Dwa różne obowiązki, jeden przepis
Art. 50 AI Act bywa upraszczany do jednego zdania: “treści z AI trzeba oznaczać”. W rzeczywistości przepis ten mówi o dwóch różnych, choć powiązanych obowiązkach, adresowanych do różnych podmiotów i realizowanych w różny sposób. Pierwszy to widoczne oznaczenie dla odbiorcy, na przykład napis “wygenerowane przez AI” pod grafiką czy komunikat chatbota informujący, że rozmówca ma do czynienia z maszyną. Drugi, mniej oczywisty, to znakowanie maszynowe: techniczne oznaczenie treści, niewidoczne gołym okiem, ale wykrywalne programistycznie przez odpowiednie narzędzia.
Ten artykuł koncentruje się na tym drugim obowiązku, wynikającym konkretnie z art. 50 ust. 2 rozporządzenia.
Czym jest znakowanie maszynowe
Znakowanie maszynowe polega na osadzeniu w samym pliku (obrazie, nagraniu audio, wideo, a w pewnym zakresie także tekście) informacji, że dana treść została wygenerowana lub istotnie zmodyfikowana przez system AI. W odróżnieniu od widocznego napisu czy ikony, ta informacja nie jest przeznaczona bezpośrednio dla oka odbiorcy, tylko dla systemów i narzędzi, które mają zdolność jej odczytania. Typowe techniki, o których mówi się w tym kontekście, to:
- metadane osadzone w pliku, opisujące jego pochodzenie i sposób powstania,
- znaki wodne (watermarki), czyli subtelne, technicznie osadzone sygnały w samej treści obrazu, dźwięku czy wideo, odporne w pewnym zakresie na kopiowanie i konwersję formatu,
- inne metody techniczne wskazane w standardach, które mają dopiero powstać.
Znakowanie maszynowe nie zastępuje widocznego oznaczenia dla użytkownika. To dwa odrębne obowiązki: jeden chroni prawo odbiorcy do wiedzy, z czym ma do czynienia, drugi umożliwia technicznym narzędziom (np. wykorzystywanym przez platformy czy dziennikarzy) automatyczną weryfikację pochodzenia treści.
Kogo ten obowiązek dotyczy przede wszystkim
Obowiązek znakowania maszynowego z art. 50 ust. 2 leży przede wszystkim po stronie dostawców narzędzi generatywnej AI, czyli firm tworzących i udostępniających modele oraz aplikacje zdolne do generowania obrazów, dźwięku, wideo czy tekstu (np. dostawców generatorów grafik, syntezatorów mowy, modeli generujących wideo). To dostawca narzędzia musi zapewnić, że treści wygenerowane przez jego system są technicznie oznaczone w sposób wykrywalny maszynowo, zanim w ogóle trafią do użytkownika końcowego.
Dla firm będących wyłącznie stosującymi takich narzędzi (np. firmy generujące grafiki reklamowe przez zewnętrzny generator AI) oznacza to w praktyce coś innego: ich obowiązkiem jest przede wszystkim widoczne oznaczenie dla odbiorcy, opisane w artykule Art. 50 i obowiązek przejrzystości, a znakowanie maszynowe powinno być już wbudowane w narzędzie, z którego korzystają, jeśli dostawca tego narzędzia prawidłowo wypełnia swoje obowiązki.
Termin wdrożenia: dodatkowy czas na dostosowanie techniczne
Ogólny obowiązek przejrzystości z art. 50 zaczyna obowiązywać od 2 sierpnia 2026 roku. Sam obowiązek technicznego znakowania maszynowego wiąże się jednak z dodatkowym czasem na dostosowanie po stronie dostawców narzędzi, wynikającym z faktu, że wymaga on wdrożenia konkretnych rozwiązań technicznych (znaków wodnych, standardów metadanych), które same muszą zostać jeszcze doprecyzowane w normach i wytycznych technicznych. W dyskusji o wdrożeniu tego obowiązku pojawia się dodatkowy termin dostosowania technicznego, wiązany z grudniem 2026 roku, choć warto traktować tę datę jako orientacyjną, nie ostatecznie potwierdzoną w każdym szczególe, do czasu opublikowania ostatecznych standardów technicznych przez właściwe instytucje unijne.
Dlaczego to jest trudniejsze technicznie niż widoczny napis
Widoczne oznaczenie treści AI to w gruncie rzeczy decyzja projektowa: dodanie tekstu, ikony czy komunikatu w interfejsie. Znakowanie maszynowe jest wyzwaniem innego rzędu, bo musi być:
- trwałe, czyli odporne w rozsądnym zakresie na typowe operacje takie jak zmiana rozmiaru, kompresja czy konwersja formatu pliku,
- wykrywalne, czyli odczytywalne przez zewnętrzne narzędzia, nie tylko przez system, który je wygenerował,
- niezauważalne dla zwykłego odbiorcy, żeby nie pogarszać jakości ani doświadczenia korzystania z treści.
To właśnie dlatego rozwój wspólnych standardów technicznych w tym obszarze zajmuje więcej czasu niż samo wprowadzenie widocznego napisu, i dlaczego rozporządzenie traktuje ten obowiązek nieco odrębnie od reszty art. 50.
Powiązanie z szerszą inicjatywą wspólnej etykiety
Znakowanie maszynowe jest technicznym fundamentem, na którym mogłaby w przyszłości opierać się szersza, bardziej rozpoznawalna dla odbiorców etykieta unijna dla treści AI, opisana w artykule Etykieta unijna dla treści AI. Bez wiarygodnego, technicznego oznaczenia u źródła trudno byłoby zbudować jakikolwiek zewnętrzny, zaufany system weryfikacji pochodzenia treści.
Wyjątki i przypadki graniczne
Rozporządzenie przewiduje pewne sytuacje, w których rygor obowiązku znakowania jest łagodzony, na przykład gdy treść generowana przez AI przechodzi istotną redakcyjną kontrolę człowieka i osoba fizyczna lub prawna ponosi za nią pełną odpowiedzialność redakcyjną, jak to bywa w typowym procesie wydawniczym. Nie oznacza to jednak automatycznego zwolnienia z obowiązku: to, czy dany przypadek faktycznie mieści się w takim wyjątku, zależy od konkretnych okoliczności, w tym od skali i charakteru ludzkiej ingerencji w treść wygenerowaną pierwotnie przez system AI. Firmom, które regularnie publikują treści częściowo generowane przez AI i poddawane redakcji, opłaca się udokumentować ten proces redakcyjny, żeby móc wykazać, na czym polegała rzeczywista kontrola człowieka, gdyby okazało się to potrzebne. Więcej o samym procesie takiej weryfikacji pisze artykuł Weryfikacja redakcyjna treści AI.
Znakowanie maszynowe a deepfake
Znakowanie maszynowe ma szczególne znaczenie w kontekście treści typu deepfake, czyli realistycznie wyglądających, ale sfabrykowanych materiałów wideo lub audio przedstawiających realne osoby. AI Act traktuje deepfake jako odrębną kategorię wymagającą oznaczenia, a znakowanie maszynowe jest jednym z narzędzi, które mają w przyszłości ułatwić automatyczne wykrywanie takich treści przez platformy i narzędzia weryfikacyjne. Szerzej o obowiązkach dotyczących deepfake pisze artykuł Deepfake w AI Act.
Najczęściej zadawane pytania
Czy znakowanie maszynowe to obowiązek dla mojej firmy, czy dla dostawcy narzędzia AI?
W zdecydowanej większości przypadków to obowiązek dostawcy narzędzia generatywnej AI (np. generatora grafik), nie firmy, która z niego korzysta. Firma korzystająca odpowiada głównie za widoczne oznaczenie treści dla odbiorcy.
Czy widoczny napis “wygenerowane przez AI” wystarczy zamiast znakowania maszynowego?
Nie, to dwa odrębne obowiązki wynikające z różnych ustępów art. 50. Widoczne oznaczenie nie zastępuje technicznego znakowania maszynowego tam, gdzie ten drugi obowiązek ma zastosowanie, i odwrotnie.
Czy znakowanie maszynowe da się usunąć z pliku?
To zależy od konkretnej metody technicznej. Dobrze zaprojektowane znaki wodne mają być odporne na typowe operacje, ale żadna metoda techniczna nie gwarantuje stuprocentowej trwałości wobec celowych prób usunięcia oznaczenia.
Czy to jest porada prawna?
Nie. Ten artykuł ma charakter informacyjny i opisuje obszar, w którym standardy techniczne wciąż się kształtują. Ocenę konkretnych obowiązków technicznych powinien przeprowadzić specjalista łączący wiedzę prawną i techniczną.
