Usługi wdrożeniowe
Dostępność cyfrowa: WCAG 2.2 i Europejski Akt o Dostępności
WCAG to skrót od Web Content Accessibility Guidelines, czyli wytycznych dotyczących dostępności treści internetowych, publikowanych przez W3C. Wersja 2.2 jest rekomendacją W3C od października 2023 roku. Same wytyczne nie są prawem: obowiązek bierze się z przepisów, które się do nich odwołują, i to od nich zaczynamy rozmowę.
Skąd bierze się obowiązek
W Polsce dostępność cyfrową regulują dwa równoległe akty i łatwo je pomylić:
- Sektor publiczny: ustawa z 4 kwietnia 2019 roku o dostępności cyfrowej stron internetowych i aplikacji mobilnych podmiotów publicznych.
- Sektor prywatny: ustawa z 26 kwietnia 2024 roku o zapewnianiu spełniania wymagań dostępności niektórych produktów i usług przez podmioty gospodarcze, wdrażająca dyrektywę (UE) 2019/882, czyli Europejski Akt o Dostępności. Stosuje się ją od 28 czerwca 2025 roku.
- Ustawa dla sektora prywatnego obejmuje między innymi handel elektroniczny, bankowość detaliczną, transport pasażerski, e-booki i usługi łączności elektronicznej. Nie obejmuje każdej strony firmowej.
Kogo nie obejmuje
Mikroprzedsiębiorstwa świadczące usługi, czyli firmy zatrudniające mniej niż 10 osób i o rocznym obrocie lub sumie bilansowej poniżej 2 mln euro, są co do zasady zwolnione z obowiązków dotyczących usług. Zwolnienie nie dotyczy produktów: mikrofirma, która produkuje lub importuje towar objęty ustawą, podlega jej tak samo jak duża. Ustawa przewiduje też okres przejściowy: umowy zawarte przed 28 czerwca 2025 roku mogą obowiązywać bez zmian do naturalnego zakończenia, nie dłużej niż do 28 czerwca 2030 roku.
Dlaczego mówimy o 2.2, skoro przepisy mówią o 2.1
Domniemanie zgodności z Europejskim Aktem o Dostępności daje norma zharmonizowana przywołana w Dzienniku Urzędowym UE. Tą normą jest EN 301 549, która w dotychczas przywołanej wersji odsyła do WCAG 2.1 na poziomie AA. Wersja EN 301 549 v4.1.1, opublikowana przez ETSI 2 września 2026 roku, odsyła już do WCAG 2.2 AA i dokłada załącznik ZB mapujący normę wprost na Europejski Akt o Dostępności. Jej przywołanie w Dzienniku Urzędowym jest spodziewane, ale do tego momentu formalnym punktem odniesienia pozostaje wersja dotąd przywołana. W praktyce planujemy wdrożenia od razu pod 2.2, bo różnica to sześć dodatkowych kryteriów, a przerabianie tego samego serwisu dwa razy jest droższe niż zrobienie tego raz z zapasem.
Co dokłada WCAG 2.2
Względem WCAG 2.1 wersja 2.2 dokłada sześć kryteriów sukcesu na poziomach A i AA. Wszystkie dotyczą sytuacji, które w realnych serwisach psują się najczęściej:
- Fokus nieprzesłonięty (minimum): element z fokusem nie może chować się pod przyklejonym paskiem albo banerem cookies.
- Ruchy przeciągania: każdą czynność wymagającą przeciągnięcia trzeba dać się wykonać pojedynczym kliknięciem.
- Rozmiar celu (minimum): przyciski i odnośniki muszą mieć wystarczająco dużą powierzchnię dotyku.
- Spójna pomoc: kontakt i pomoc w tym samym miejscu na każdej podstronie.
- Ponowne wprowadzanie danych: to, co użytkownik już podał, nie może być wymagane po raz drugi w tym samym procesie.
- Dostępne uwierzytelnianie (minimum): logowanie nie może wymagać zapamiętywania ani przepisywania zagadek.
Jedno kryterium z 2.1 przestało obowiązywać
WCAG 2.2 wycofuje kryterium 4.1.1 Parsowanie, uznane za zbędne przy dzisiejszych przeglądarkach, które i tak radzą sobie z niedomkniętymi znacznikami. To jedyny punkt, w którym przejście z 2.1 na 2.2 czegoś nie dokłada, tylko zdejmuje. Wspominamy o nim, bo bywa źródłem nieporozumień przy porównywaniu starszego raportu z audytu z nowym: brak tej pozycji w wynikach nie oznacza, że coś pominięto.
Czego automat nie sprawdzi
Narzędzia automatyczne wykrywają rzetelnie może jedną trzecią realnych barier: brakujące opisy alternatywne, zbyt niski kontrast, błędy w strukturze nagłówków. Nie ocenią, czy opis alternatywny ma sens, czy formularz da się wypełnić samą klawiaturą, czy komunikat błędu dociera do czytnika ekranu i czy proces zakupu da się dokończyć bez myszy. Dlatego audyt prowadzimy ręcznie, z klawiaturą i czytnikiem ekranu, a raport z automatu traktujemy jako punkt wyjścia, nie wynik.
Co dostajesz
- Ocenę, czy i w jakim zakresie ustawa z 26 kwietnia 2024 roku obejmuje Twoją działalność.
- Audyt dostępności prowadzony ręcznie: klawiatura, czytnik ekranu, powiększenie, kontrast, na wskazanej ścieżce użytkownika.
- Listę niezgodności z przypisaniem do konkretnego kryterium WCAG i wskazaniem miejsca w serwisie.
- Priorytety naprawy ustawione według wpływu na użytkownika, nie według łatwości poprawki.
- Poprawki wdrożone w kodzie albo przekazane Twojemu zespołowi w formie gotowej do wdrożenia.
- Deklarację dostępności opisującą stan faktyczny, razem ze wskazaniem elementów jeszcze niedostępnych.
Przebieg współpracy
Etap 1
Ustalenie zakresu obowiązku
Sprawdzamy, czy usługa mieści się w katalogu z ustawy i czy nie stosuje się zwolnienie dla mikroprzedsiębiorstw. Jeśli obowiązku nie ma, mówimy to wprost.
Etap 2
Audyt
Przegląd ręczny kluczowych ścieżek: strona główna, karta produktu, koszyk, płatność, logowanie, formularz kontaktowy. Do tego test klawiaturą i czytnikiem ekranu.
Etap 3
Naprawa
Poprawki po stronie kodu i treści. Część z nich, na przykład opisy alternatywne i teksty odnośników, zostaje po stronie zespołu redakcyjnego i pokazujemy, jak je robić.
Etap 4
Deklaracja i utrzymanie
Deklaracja dostępności opisująca stan faktyczny oraz krótka instrukcja, jak nie zepsuć dostępności przy kolejnych wdrożeniach.
Zapytaj o wycenę
Wycena jest indywidualna i zależy od zakresu. Po wypełnieniu formularza odzywamy się z pytaniami uzupełniającymi albo od razu z propozycją zakresu.
Zapytaj o audyt dostępności
Podaj adres serwisu i to, czego dotyczy Wasza działalność. Resztę ustalimy w rozmowie.
Zgłoszenie przyjęte.
Odezwiemy się z propozycją zakresu audytu albo z pytaniami, które pozwolą go doprecyzować.
Najczęściej zadawane pytania
Czy nakładka albo widget dostępności rozwiązuje problem?
Nie. Nakładka nie naprawia struktury dokumentu, kolejności fokusu ani opisów alternatywnych, bo nie ma dostępu do intencji autora. Może poprawić kilka rzeczy powierzchownie i jednocześnie utrudnić pracę czytnikom ekranu, które użytkownik już ma skonfigurowane. Dostępność wdraża się w kodzie i treści, nie w skrypcie doklejonym na końcu.
Mamy sklep na gotowej platformie. Czy mamy w ogóle na to wpływ?
Na część rzeczy tak, na część nie. Kontrast, opisy alternatywne, teksty odnośników, struktura nagłówków i etykiety formularzy zwykle są po stronie sklepu i szablonu. Elementy zaszyte w silniku platformy bywają poza zasięgiem i wtedy nazywamy to wprost w audycie, razem z rekomendacją zgłoszenia problemu dostawcy.
Czy dostępność dotyczy tylko osób niewidomych?
Nie. WCAG obejmuje również osoby słabowidzące, z zaburzeniami widzenia barw, z niepełnosprawnością ruchową korzystające wyłącznie z klawiatury, osoby z trudnościami poznawczymi i osoby korzystające z serwisu w niesprzyjających warunkach, na przykład na małym ekranie w słońcu. Duża część poprawek pomaga wszystkim użytkownikom.
Ile trwa audyt?
Zależy od liczby ścieżek do sprawdzenia. Audyt jednej typowej witryny firmowej z formularzem kontaktowym to zwykle kilka dni roboczych. Sklep z pełnym procesem zakupowym, kontem użytkownika i płatnościami to więcej pracy i wyceniamy go po ustaleniu zakresu.
