Ładowanie

System zgodności AI Act — dla firm w Polsce

Usługi wdrożeniowe

Projektowanie i wdrażanie automatyzacji

Automatyzacja nie musi oznaczać dużego projektu. Najczęściej zaczyna się od jednej czynności, którą ktoś w firmie wykonuje kilkadziesiąt razy w miesiącu: przepisania danych z maila do arkusza, wystawienia tego samego dokumentu, przypomnienia o płatności. Szukamy takich miejsc i zaczynamy od tych, które zwracają się najszybciej.

Co zwykle da się zautomatyzować

Dobrym kandydatem jest czynność powtarzalna, opisana regułami i wykonywana na danych, które już istnieją w formie cyfrowej. W praktyce najczęściej są to:

  • Przenoszenie danych między systemami, które nie mają wspólnej integracji.
  • Generowanie dokumentów na podstawie formularza albo wiersza w arkuszu.
  • Przypomnienia i eskalacje, dziś pilnowane przez człowieka w kalendarzu.
  • Raporty składane ręcznie z kilku źródeł na koniec tygodnia albo miesiąca.
  • Wstępna kwalifikacja zgłoszeń i kierowanie ich do właściwej osoby.
  • Zakładanie kont, uprawnień i katalogów przy nowym kliencie lub pracowniku.

Czego nie automatyzujemy

Nie automatyzujemy procesu, który jest niestabilny albo źle zaprojektowany. Automatyzacja utrwala proces w takiej formie, w jakiej go zastanie, więc zautomatyzowany chaos jest trudniejszy do naprawienia niż chaos ręczny. Jeśli proces wymaga wcześniejszego uporządkowania, mówimy o tym na starcie i proponujemy analizę procesu jako pierwszy krok.

Jak liczymy, czy się opłaca

Przed wdrożeniem szacujemy dwie liczby: ile godzin miesięcznie pochłania dziś dana czynność i ile z nich realnie zniknie. Automatyzacja, która oszczędza dwie godziny w miesiącu, rzadko jest warta projektu. Taka, która zdejmuje z zespołu kilkadziesiąt godzin i przy okazji usuwa klasę błędów wynikających z przepisywania danych, zwraca się zwykle w pierwszych miesiącach.

Automatyzacja z użyciem AI

Część zadań, na przykład streszczanie zgłoszeń, klasyfikowanie wiadomości czy przygotowanie pierwszej wersji odpowiedzi, można dziś zautomatyzować z użyciem modeli językowych. Traktujemy to jak każde inne narzędzie: sprawdzamy, czy jakość wyniku jest wystarczająca dla danego zastosowania, i projektujemy moment, w którym człowiek zatwierdza wynik. Jeżeli automatyzacja dotyka klienta końcowego, uwzględniamy obowiązki informacyjne z AI Act.

Co dostajesz

  • Listę procesów, które da się zautomatyzować, z szacunkiem oszczędności czasu.
  • Kolejność wdrożenia ustawioną według stosunku efektu do nakładu.
  • Działającą automatyzację wraz z obsługą sytuacji wyjątkowych i błędów.
  • Monitoring, który daje znać, kiedy automatyzacja przestaje działać.
  • Instrukcję dla zespołu i opis tego, co robić, gdy proces się zatrzyma.

Przebieg współpracy

  1. Etap 1

    Przegląd procesów

    Rozmowa z osobami, które wykonują pracę na co dzień. Zwykle to one wiedzą najlepiej, co zajmuje najwięcej czasu.

  2. Etap 2

    Wybór i wycena

    Wskazujemy procesy o najlepszym stosunku efektu do kosztu i wyceniamy każdy osobno, żeby można było zacząć od jednego.

  3. Etap 3

    Wdrożenie pilotażowe

    Pierwsza automatyzacja działa równolegle z procesem ręcznym, dopóki nie potwierdzimy, że wyniki się zgadzają.

  4. Etap 4

    Rozszerzenie i opieka

    Kolejne procesy wdrażamy na sprawdzonym schemacie. Ustalamy, kto reaguje na awarie i w jakim czasie.

Zapytaj o wycenę

Wycena jest indywidualna i zależy od zakresu. Po wypełnieniu formularza odzywamy się z pytaniami uzupełniającymi albo od razu z propozycją zakresu.

Powiedz, co się powtarza

Nie musisz mieć gotowego opisu procesu. Wystarczy, że wskażesz czynność, która zabiera najwięcej czasu.

Ta liczba decyduje o tym, czy automatyzacja w ogóle się zwróci. Szacunek w zupełności wystarczy.

Jakich narzędzi dotyczy (opcjonalnie)

Wpływa na zakres obowiązków wynikających z AI Act, więc lepiej ustalić to przed wdrożeniem.

Zgłoszenie nie jest zamówieniem i nie zobowiązuje do niczego. Odpowiadamy zwykle w ciągu jednego dnia roboczego. Dane z formularza wykorzystujemy do obsługi tego zgłoszenia i kontaktu w jego sprawie.

Zgłoszenie przyjęte.

Odezwiemy się z oceną, czy opisany proces nadaje się do automatyzacji, i z orientacyjnym zakresem prac.

Najczęściej zadawane pytania

Czy automatyzacja oznacza zwolnienia w zespole?

W firmach, z którymi pracujemy, zwykle nie. Automatyzacja zdejmuje z ludzi pracę, której i tak nikt nie chce wykonywać, i pozwala obsłużyć większy wolumen bez dokładania etatów. To jednak decyzja po stronie klienta, a nie efekt samej technologii.

Czy trzeba wymieniać obecne systemy?

Zwykle nie. Automatyzacje najczęściej budujemy wokół narzędzi, które już działają, korzystając z ich integracji albo interfejsów programistycznych. Wymiana systemu to osobna decyzja i osobny projekt.

Co się dzieje, kiedy automatyzacja się zepsuje?

Każde wdrożenie ma zaprojektowaną ścieżkę awaryjną i powiadomienie do wskazanej osoby. Zasada jest taka, że zatrzymana automatyzacja ma być widoczna od razu, a nie odkrywana po tygodniu przy zamknięciu miesiąca.

Od czego najlepiej zacząć?

Od jednego procesu, który wykonujecie najczęściej i który najbardziej irytuje zespół. To zwykle najlepszy kandydat, a przy okazji najprostszy sposób, żeby sprawdzić współpracę na małym zakresie.