Punkt wyjścia: dlaczego Komisja Europejska w ogóle usiadła do pisania tego prawa

AI Act nie powstał w próżni i nie powstał szybko. Komisja Europejska od połowy poprzedniej dekady sygnalizowała, że sztuczna inteligencja potrzebuje ram prawnych: w 2018 roku powołano grupę ekspercką do spraw etyki AI, w 2020 roku opublikowano Białą Księgę w sprawie sztucznej inteligencji, w której po raz pierwszy nakreślono ideę podejścia opartego na ryzyku. To właśnie z tamtych dokumentów wyrosła konstrukcja, którą znamy dziś: różne obowiązki dla różnych poziomów ryzyka, zamiast jednego zestawu zasad dla wszystkich zastosowań AI. Szerzej o samej konstrukcji poziomów ryzyka pisze artykuł Cztery poziomy ryzyka w AI Act.

Motywacja była podwójna. Z jednej strony obawa przed realnymi szkodami: dyskryminującym scoringiem, nieprzejrzystą rekrutacją, manipulacją behawioralną. Z drugiej, równie ważna, ambicja gospodarcza: Unia Europejska chciała zbudować jeden, przewidywalny zestaw zasad dla całego rynku wewnętrznego, żeby firmy nie musiały mierzyć się z odrębnymi przepisami w każdym z 27 krajów członkowskich.

Pierwszy projekt: kwiecień 2021

Komisja Europejska opublikowała oficjalny projekt rozporządzenia w kwietniu 2021 roku. Już wtedy widoczna była dzisiejsza architektura: podział systemów AI na kategorie ryzyka, zakaz najbardziej szkodliwych praktyk, obowiązki dokumentacyjne dla systemów wysokiego ryzyka. Projekt trafił do dwuinstytucjonalnego procesu legislacyjnego, w którym oprócz Komisji głos mają Parlament Europejski i Rada Unii Europejskiej reprezentująca rządy krajów członkowskich.

To początek procesu, który miał zająć kolejne trzy lata.

Lata negocjacji: trilog

W unijnym systemie prawnym rozporządzenie nie staje się obowiązującym prawem po jednym głosowaniu. Parlament Europejski i Rada muszą wypracować wspólne stanowisko z Komisją w ramach tak zwanego trilogu, czyli nieformalnych negocjacji trójstronnych. Każda z trzech instytucji miała własne priorytety: Parlament naciskał na mocniejszą ochronę praw podstawowych i szersze zakazy, Rada reprezentowała ostrożniejsze podejście części rządów krajowych, obawiających się nadmiernego obciążenia firm.

Negocjacje trwały dłużej niż pierwotnie zakładano, między innymi dlatego, że w trakcie prac pojawił się temat, którego pierwotny projekt z 2021 roku w zasadzie nie przewidywał w obecnej skali.

Zwrot: ChatGPT i debata o modelach ogólnego przeznaczenia

Publiczne udostępnienie ChatGPT pod koniec 2022 roku zmieniło tempo i charakter debaty. Nagle politycy, dziennikarze i opinia publiczna na całym świecie rozmawiali o generatywnej AI jako o czymś, z czym mają bezpośredni kontakt, nie tylko o abstrakcyjnym ryzyku regulacyjnym. Pierwotny projekt rozporządzenia budował swoją logikę wokół konkretnych zastosowań AI (rekrutacja, ocena kredytowa, nadzór), a nie wokół dużych modeli bazowych, które mogą być wykorzystane do dowolnie wielu zastosowań naraz.

To wymusiło dopisanie do rozporządzenia odrębnej kategorii: modeli AI ogólnego przeznaczenia, w skrócie GPAI (General Purpose AI). Negocjacje w tym obszarze były jednymi z najtrudniejszych w całym procesie, bo trzeba było pogodzić potrzebę nadzoru nad potężnymi modelami bazowymi z obawą, że zbyt sztywne przepisy zaszkodzą europejskim firmom rozwijającym własne modele. Pełne omówienie tego, co dziś obowiązuje dostawców takich modeli, znajdziesz w artykule GPAI, czyli modele ogólnego przeznaczenia.

Warto pamiętać: AI Act nie został napisany od zera pod ChatGPT. Ten moment przyspieszył i pogłębił prace nad częścią dotyczącą modeli ogólnego przeznaczenia, ale cała reszta konstrukcji (poziomy ryzyka, obowiązki dostawców i stosujących) powstawała już od 2021 roku.

Porozumienie polityczne i przyjęcie ostatecznego tekstu

Po ponad trzydziestu godzinach maratonu negocjacyjnego pod koniec 2023 roku trzy instytucje osiągnęły wstępne porozumienie polityczne co do kształtu rozporządzenia. W kolejnych miesiącach 2024 roku tekst przeszedł formalne etapy zatwierdzenia: głosowanie w Parlamencie Europejskim i ostateczną akceptację Rady. Rozporządzenie zostało opublikowane w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej i weszło w życie latem 2024 roku, z przepisami rozłożonymi na kilka etapów wdrożenia w kolejnych latach. Pełny harmonogram tych etapów opisuje artykuł Pełny kalendarz wejścia w życie AI Act.

Cele, jakie rozporządzenie miało osiągnąć

Preambuła AI Act wymienia kilka celów, które warto znać, bo tłumaczą logikę wielu szczegółowych przepisów:

Cel Co to oznacza w praktyce
Zaufanie Użytkownicy mają wiedzieć, kiedy mają do czynienia z AI, i mieć podstawy ufać systemom wysokiego ryzyka
Bezpieczeństwo i prawa podstawowe Zakaz praktyk uznanych za nieakceptowalne, niezależnie od korzyści biznesowych
Jednolity rynek Jeden zestaw zasad dla 27 krajów zamiast rozproszonych przepisów krajowych
Konkurencyjność UE Przewidywalne ramy prawne mają zachęcać do inwestycji w AI w Europie, nie odstraszać od nich

Te cztery cele bywają ze sobą w napięciu, i to napięcie widać w wielu kompromisowych zapisach rozporządzenia: obowiązki są dość szerokie tam, gdzie ryzyko dla ludzi jest największe, ale rozporządzenie wyraźnie unika nakładania jednakowo ciężkich wymogów na każde zastosowanie AI, żeby nie zniechęcić mniejszych firm do korzystania z tej technologii.

Miejsce AI Act w szerszym unijnym ekosystemie prawa cyfrowego

AI Act nie jest jedynym aktem prawa unijnego dotyczącym technologii cyfrowych, który powstał w ostatnich latach. Obok niego funkcjonują RODO, DSA, DMA i Data Act, każdy regulujący inny wycinek działalności firm w internecie. Pełną mapę tych regulacji i tego, jak mogą nakładać się na siebie w jednej firmie, opisuje artykuł Mapa unijnych regulacji cyfrowych.

Najczęściej zadawane pytania

Czy AI Act powstał jako reakcja na ChatGPT?

Nie do końca. Pierwszy projekt rozporządzenia Komisja Europejska opublikowała w kwietniu 2021 roku, ponad rok przed publicznym udostępnieniem ChatGPT. Pojawienie się generatywnej AI na masową skalę przyspieszyło i poszerzyło prace nad częścią dotyczącą modeli ogólnego przeznaczenia, ale cała reszta konstrukcji powstawała wcześniej.

Ile lat trwały prace nad AI Act?

Od pierwszego oficjalnego projektu w 2021 roku do przyjęcia ostatecznego tekstu w 2024 roku minęły trzy lata negocjacji między Parlamentem Europejskim, Radą Unii Europejskiej i Komisją Europejską.

Czy AI Act zakazuje sztucznej inteligencji?

Nie. Rozporządzenie zakazuje wyłącznie wąskiej grupy praktyk uznanych za nieakceptowalne (na przykład scoring społeczny czy manipulację podprogową). Zdecydowana większość zastosowań AI podlega obowiązkom proporcjonalnym do ryzyka, nie zakazowi.

Czy to jest porada prawna?

Nie. Ten artykuł ma charakter informacyjny i historyczny. Ocenę zgodności konkretnej firmy z AI Act powinien przeprowadzić radca prawny lub adwokat.