Rada Europy to nie Unia Europejska

Zanim przejdziemy do samej konwencji, warto rozwiać częste nieporozumienie: Rada Europy i Unia Europejska to dwie zupełnie różne organizacje międzynarodowe. Rada Europy, powstała jeszcze w 1949 roku, zrzesza znacznie więcej krajów niż Unia Europejska, w tym państwa spoza Unii, i zajmuje się przede wszystkim ochroną praw człowieka, demokracji i rządów prawa. To właśnie w jej ramach powstał najstarszy i najbardziej znany traktat praw człowieka w Europie, Europejska Konwencja Praw Człowieka. AI Act, dla porównania, jest aktem prawa Unii Europejskiej, tworzonym przez zupełnie inne instytucje.

Ramowa Konwencja o sztucznej inteligencji: pierwszy wiążący traktat międzynarodowy w tym obszarze

W ramach Rady Europy powstała Ramowa Konwencja o sztucznej inteligencji, prawach człowieka, demokracji i rządach prawa. To pierwszy prawnie wiążący traktat międzynarodowy dotyczący sztucznej inteligencji, otwarty do podpisu we wrześniu 2024 roku. W odróżnieniu od AI Act, który jest bezpośrednio obowiązującym rozporządzeniem rynkowym, konwencja jest klasycznym traktatem prawa międzynarodowego: państwa, które ją podpisują i ratyfikują, zobowiązują się do wdrożenia jej zasad we własnym prawie krajowym, ale sama konwencja nie działa automatycznie jak unijne rozporządzenie.

Konwencja nie zastępuje AI Act ani żadnego innego prawa krajowego czy unijnego. Jej rolą jest wyznaczenie wspólnych, minimalnych standardów ochrony praw człowieka wobec systemów AI, które sygnatariusze zobowiązują się respektować, niezależnie od tego, jakie szczegółowe prawo krajowe czy regionalne już u siebie mają.

Szerszy zasięg niż Unia Europejska

Jedną z najważniejszych cech tej konwencji jest jej zasięg. Ponieważ Rada Europy zrzesza więcej krajów niż Unia Europejska, konwencja jest otwarta do podpisu również dla państw spoza Unii. Wśród sygnatariuszy, obok Unii Europejskiej i jej krajów członkowskich, znalazły się między innymi Stany Zjednoczone i Wielka Brytania, czyli kraje spoza UE, które jednocześnie prowadzą własne, odrębne podejścia regulacyjne do AI, opisane w artykule Jak inne regiony regulują AI.

To czyni konwencję unikalnym punktem odniesienia: pierwszym miejscem, w którym kraje o bardzo różnych filozofiach regulacyjnych (unijne podejście oparte na jednym kompleksowym rozporządzeniu, amerykańskie podejście sektorowe, brytyjskie podejście oparte na istniejących regulatorach) zgodziły się na wspólny, choć ogólny, zestaw zasad dotyczących AI i praw człowieka.

Co konwencja faktycznie zobowiązuje robić

Konwencja koncentruje się na trzech wartościach wskazanych już w jej tytule: prawach człowieka, demokracji i rządach prawa. W praktyce oznacza to zobowiązanie sygnatariuszy do zapewnienia, że systemy AI wykorzystywane w sektorze publicznym i, w określonym zakresie, prywatnym, są projektowane i stosowane w sposób szanujący te wartości: nie naruszają godności człowieka, nie podważają procesów demokratycznych, nie omijają zasad rzetelnego procesu i dostępu do wymiaru sprawiedliwości.

Konwencja nie wchodzi przy tym w szczegółowe, techniczne wymogi klasyfikacji ryzyka czy dokumentacji systemów AI, znane z AI Act. To dokument wyznaczający ramowe zasady, nie szczegółowy podręcznik zgodności.

AI Act a konwencja Rady Europy: dwa różne rodzaje aktów prawnych

Konwencja Rady Europy AI Act
Rodzaj aktu Traktat prawa międzynarodowego Rozporządzenie Unii Europejskiej
Jak zaczyna obowiązywać Przez podpisanie i ratyfikację przez każde państwo osobno Bezpośrednio, bez potrzeby ratyfikacji przez kraje UE
Zasięg geograficzny Państwa Rady Europy i inne państwa sygnatariusze, w tym spoza Europy Unia Europejska, z zasięgiem eksterytorialnym dla firm spoza UE
Poziom szczegółowości Ogólne zasady i wartości Szczegółowe obowiązki, klasyfikacja ryzyka, sankcje
Główny cel Ochrona praw człowieka, demokracji, rządów prawa wobec AI Bezpieczeństwo, zaufanie i konkurencyjność rynku AI

Zasada “ryzyka i proporcjonalności” jako wspólny mianownik

Choć konwencja nie kopiuje szczegółowej, czteropoziomowej klasyfikacji ryzyka znanej z AI Act, opiera się na pokrewnej idei: obowiązki i środki ochronne powinny być proporcjonalne do ryzyka, jakie dany system AI niesie dla praw człowieka, demokracji i rządów prawa. Sygnatariusze zobowiązują się do wprowadzenia we własnym prawie krajowym mechanizmów oceny i zarządzania takim ryzykiem, ale sposób, w jaki to robią, pozostaje w dużej mierze w ich własnej gestii. To zasadnicza różnica względem AI Act, który sam narzuca konkretną, szczegółową metodologię klasyfikacji.

Konwencja przewiduje też pewną elastyczność dla sygnatariuszy w zakresie tego, jak szeroko obejmują swoim wdrożeniem sektor prywatny, w odróżnieniu od sektora publicznego, gdzie zobowiązania mają charakter bardziej bezpośredni. To pozostawia krajom przestrzeń do dostosowania wdrożenia do już istniejącego u nich prawa, zamiast narzucania jednego, sztywnego modelu wszystkim sygnatariuszom naraz, niezależnie od tego, czy mają już rozwinięte prawo o AI, tak jak Unia Europejska, czy dopiero zaczynają budować własne ramy regulacyjne.

Dlaczego to ma znaczenie dla firmy w Polsce

Dla typowej małej lub średniej firmy konwencja Rady Europy nie tworzy bezpośrednich, nowych obowiązków w takim sensie, w jakim robi to AI Act. Jej znaczenie jest raczej systemowe: pokazuje kierunek, w którym zmierza globalne myślenie o regulacji AI, i stanowi dodatkowe, międzynarodowe wzmocnienie tych samych wartości, które leżą u podstaw unijnego rozporządzenia. Praktyczne obowiązki, z którymi na co dzień mierzy się firma w Polsce, wynikają z AI Act i polskiej ustawy o systemach sztucznej inteligencji, opisanej w artykule Polska ustawa o systemach sztucznej inteligencji, nie bezpośrednio z konwencji.

Szerszy obraz tego, jak różne akty prawa unijnego i międzynarodowego układają się w jedną całość, opisuje artykuł Skąd wziął się AI Act.

Najczęściej zadawane pytania

Czy konwencja Rady Europy o AI to to samo co AI Act?

Nie. To dwa różne akty prawne, powstałe w ramach dwóch różnych organizacji międzynarodowych. AI Act jest rozporządzeniem Unii Europejskiej, obowiązującym bezpośrednio, a konwencja Rady Europy jest traktatem międzynarodowym, wymagającym ratyfikacji przez każde państwo z osobna.

Czy Polska jest sygnatariuszem tej konwencji?

Jako kraj członkowski Rady Europy i Unii Europejskiej, Polska podlega ogólnym mechanizmom przystępowania do konwencji Rady Europy. Szczegółowy, aktualny status podpisania i ratyfikacji przez konkretne państwa zmienia się w czasie i wykracza poza zakres tego ogólnego artykułu.

Czy konwencja wprowadza nowe kary dla firm?

Konwencja sama w sobie nie ustanawia mechanizmu kar administracyjnych wobec firm, w odróżnieniu od AI Act. Jej rola polega na zobowiązaniu państw sygnatariuszy do wdrożenia jej zasad we własnym prawie krajowym.

Czy to jest porada prawna?

Nie. Ten artykuł ma charakter informacyjny i edukacyjny. Ocenę wpływu konwencji na konkretną sytuację prawną powinien przeprowadzić radca prawny lub adwokat.